2018 Islandia

Islandia (galeria)

Islandia (galeria)

Zapraszam serdecznie do działu „album” na moim fanpage’u.

Dzień VII i VIII – 12.02.18 i 13.02.18

Dzień VII i VIII – 12.02.18 i 13.02.18

Dzień VII – 12.02.18 Siema, (…) Niestety nasz pobyt na Islandii chylił się ku końcowi. Rześcy i w pełni sił, a co najważniejsze z w pełni wypoczętym kierowcą wkroczyliśmy w przedostatni dzień naszej podróży. Jeśli wszystkie prognozy pogody się sprawdzą (a to akurat czysta loteria) i wszystko pójdzie zgodnie z planem popołudniu powinniśmy dojechać do Reykjaviku. Tam ...

Dzień V i VI – 10.02.18 i 11.02.18

Dzień V i VI – 10.02.18 i 11.02.18

Dzień V – 10.02.18 Siema, (…) Chyba już nie muszę wspominać, że wyjechaliśmy na długo przed wschodem słońca. Idąc tym tropem też zapewne zdążyliście się domyśleć jaką drogą jechaliśmy 😉 Gwoli ścisłości przejechanie „jedynką” całej wyspy, w szaleńczym tempie powinno potrwać jedyne około 13 godzin (1.333 km). Jednak czy ma to sens? Sądzę, że lepiej będzie decydować ...

Dzień IV – 09.02.18

Dzień IV – 09.02.18

Dzień IV – 09 .02.18 Siema, (…)Najedzeni wczorajszym sukcesem, aczkolwiek ciągle łakomi nowych wrażeń energicznie przybiliśmy piątkę nowemu pięknemu porankowi (#BNT)! Nasza ekipa z niebieskiego jeepa udała się przyjrzeć z bliska (no może tylko takiego bliska na jakie pozwalał zdrowy rozsądek i budżetowe podróżowanie) zajmującym aż ok. 11% powierzchni tego państwa – lodowcom. „Chariots of fire” or Chariots ...

Odcinek specjalny - Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy

Odcinek specjalny – Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy

Odcinek specjalny – Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy (08.02.18 i 09.02.18) 1. Zorza polarna (08.02.18) Siema, (…)Nie przejmowałem się czy pogoda dopisywała czy nie. Nawet gdy warunki atmosferyczne były niesprzyjające, podobnie jak małe szkraby wyczekują na niebie pierwszej gwiazdki ja wypatrywałem zorzy polarnej. W końcu to po to był ten cały ambaras z zimowym wyjazdem do Islandii, ...

Dzień III – 08.02.18

Dzień III – 08.02.18

Dzień III – 08.02.18 Siema, (…)Nazajutrz wyspani, wypoczęci i z pełnymi brzuchami opuściliśmy hostelowe pielesze. W obawie przed szkorbutem udaliśmy się do pierwszego sklepu na trasie w celu zakupu owoców, które w tym państwie ze względu na trudność w uprawę i marże narzucone na transport na wyspę do najtańszych nie należą (kg jabłek to wydatek w okolicach ...

Dzień II – 07.02.18

Dzień II – 07.02.18

Dzień II – 07.02.18Siema, (…) tak jak planowaliśmy, wyruszyliśmy przed wschodem. Pobudka koło godziny siódmej (na Islandii hasło, na które zwykle włosy dęba stają, czyli pobudka przed brzaskiem nabiera nowego wydźwięku. Zwykle jest to godz. 5, tutaj natomiast człowiek może się spokojnie wyspać i wstać w okolicach 7 lub 8.), wyjazd przed 9, a wschód zastał ...

Dzień I - 06.02.18

Dzień I – 06.02.18

Dzień I – 06.02.18 Siema, (…)Z samego rana (po godzinie 9) wylądowaliśmy na lotnisku (KEF) w Keflaviku. Jest to lotnisko odległe o około 50 km od stolicy Islandii i naszego pierwszego punktu wizyty – Reykjaviku. Dlaczego polecieliśmy tam, a nie prosto do stolicy? Ponieważ to lotnisko obsługuje wszystkie loty międzynarodowe, natomiast w Reykjaviku tylko wewnętrzne. Macie ciekawostkę ...

Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście - Islandia 2018

Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście – Islandia 2018

Siema, Aklimatyzacja za sobą. Ochłonąłem. Zdjęcia i filmiki ogarnięte. Jet lag przeżyty, a więc przyszedł najwyższy czas na opisanie mojego ostatniego pobytu (06.02.18-13.02.18) na Islandii. Genezę i szkic tripu opisałem w poprzednim poście (http://kwieqnahamaq.pl/islandia-korona-kraina-lodu/), jednak jak to w życiu bywa nic nie jest pewne i kilka rzeczy uległo zmianie. W pierwszej kolejności przedstawię wam jak wyglądała ostateczna ...

Za pięć dwunasta. Islandia - Corona (Kraina) Lodu.

Za pięć dwunasta. Islandia – Corona (Kraina) Lodu.

Siema, tytułem wstępu. W tym roku stuka mi trzydziestka, więc chciałem uczynić ten okres czasu tyle o ile wyjątkowym i zrobić dla siebie to co od dawna chciałem, ale z jakiegoś powodu nigdy to nie pykło. W kwestii podróży są to tylko dwa cele: wyjazd do USA, oraz zobaczenie zorzy polarnej. Szału nie ma, ale grunt, ...