Magiczna trzydziestka.

Siema,

DSC_0009

Jak zapewne wiecie, w tym roku stuknie mi trzydzieści wiosen. Jakiś czas temu uknułem sobie w głowie, że chcę spędzić te urodziny w wyjątkowy sposób. W związku z tym nawiedziło mnie kilka pomysłów. Po odsianiu ziarna od plew, doszedłem do wniosku, że polecę do USA. W telegraficznym skrócie chciałem wypożyczyć Mustanga cabrio, przejechać Route66 (z Chicago do LA) i finalnie udać się do Las Vegas by wpaść tam w wir urodzinowego melanżu (18 lipca). Pomimo zapięcia wszystkiego na ostatni guzik, wyjazd uniemożliwił mi iście prozaiczny powód. Brak wizy. Odmówiono mi jej osiem razy… Jeśli jest tu ktoś kto jakimś cudem nie zapoznał się z całą sytuacją zapraszam do działu Stany Zjednoczone, gdzie zaprezentowałem cały plan na swój niezrealizowany, urodzinowy wyjazd.


Szczęście, w nieszczęściu, że kiedy plan dosyć wcześnie spalił na panewce i pozostał mi około rok czasu na realizację innego, zastępczego pomysłu. Kilka z nich nie wypaliło w ostatecznym rozrachunku (na przykład spędzenie urodzin na Antarktydzie, które nie doszło do skutku ze względu na interesujący mnie termin – lipiec, polarna zima). Laureat wyłonił się całkiem niedawno… Nauczony poprzednim razem, nie chcąc zapeszać odwlekałem moment podzielenia się z wami moim planem. Chciałem być absolutnie pewien, że wyjazd wypali i na mur beton pozytywnie pozałatwiam wszystkie z nim związane kwestie. W końcu nadszedł najwyższy czas, abym przedstawił wam projekt swojej najbliższej podróży.

dad


Jak mam być szczery to nie pamiętam co było moją inspiracją, ale wkręciłem sobie, że chcę na urodziny przejechać się koleją transsyberyjską. Jednak jakoś takie mało spektakularne się to wydawało…Trzeba było wprowadzić trochę udziwnień do tego pomysłu. Doszedłem do wniosku, że przejadę ją, z Moskwy aż do Pekinu, z którego wrócę samolotem do Londynu. Jednak wyglądało to dalej zbyt prosto i monotonnie… Pomysłem podzieliłem się z kolegą Maćkiem,  który zjadł zęby na autostopie. Z bananem na ustach wyraził chęć towarzyszenia mi w tym tripie. Kilka wspólnych burz mózgów zaowocowało nowymi ciekawymi pomysłami na etapy podróży. Od kilku ładnych lat nie jechałem nigdzie stopem, więc pomyślałem, że warto sobie przypomnieć stare czasy i rozruszać zastane stawy. Im będę starszy tym więcej rzeczy będzie mnie powstrzymywało od tego rodzaju podróży, także nie omieszkałem skorzystać z tego typu transportu. Uogólniając wszystko spełzło na tym, że spotykamy się w Rosji, którą przemierzamy koleją transsyberyjską, po czym udamy się stopem przez Mongolię i Chiny. Tam śpimy gdzie (i u kogo) popadnie i jemy co popadnie. Dla mnie ostatecznym przystankiem będzie miasto Xi’an, z którego przez Finlandię wrócę samolotem do Londynu. Maciej natomiast prawdopodobnie będzie kontynuował swoją tułaczkę. Do jakiego miejsca? Dowiecie się za pewne z jego strony na Facebooku – NonStopAutostop.


Przybliżony plan wyjazdu w języku angielskim, zawieram poniżej:

mapa

  1. Flight from London to Moscow ( 09.07.18),
  • sightseeing Moscow;
  1. Sleep in (09.07.18-11.07.18) Moscow (hostel),
  2. Trans Siberian Railway from Moscow to Irkutsk (11.07.18-15.07.18),
  3. Spend four days on the Olchon island and celebrate their my birthday (15.07.18-19.07.18),
  • Olchon island is the biggest island on the Bajkal lake, which is the biggest lake on the Earth. Olchon island is also famous because of a Shamanic history of this place,
Źródło: https://thumbs.dreamstime.com/b/view-shaman-rock-lake-baikal-olkhon-island-russia-view-shaman-rock-ritual-tree-colorful-ribbons-hadak-107463032.jpg
Źródło: https://thumbs.dreamstime.com/b/view-shaman-rock-lake-baikal-olkhon-island-russia-view-shaman-rock-ritual-tree-colorful-ribbons-hadak-107463032.jpg
  1. Trans Siberian Railway from Irkutsk to Naushki (19.07.18-20.07.18),
  2. Cross the border (Russia-Mongolia) Naushki – Kyakhta (Russia-Mongolia) (20.07.18),
  3. A hitchhike through Mongolia,
  4. Cross the border (Mongolia-China) Zamyn-Üüd – Erenhot (30.07.18),
  5. A hitchhike through China,
  6. Travel from Erenhot to Datong,
  • Xuankong Temple – a monastery at the top of a mountains,
Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bf/Hunyuan_Xuankong_Si_2013.08.30_09-02-11.jpg/1200px-Hunyuan_Xuankong_Si_2013.08.30_09-02-11.jpg
Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bf/Hunyuan_Xuankong_Si_2013.08.30_09-02-11.jpg/1200px-Hunyuan_Xuankong_Si_2013.08.30_09-02-11.jpg
  • The Yungang Grottoes;
Źródło: http://www.chinaculturetour.com/images/tours/shanxi/yungang-grottoes-1.jpg
Źródło: http://www.chinaculturetour.com/images/tours/shanxi/yungang-grottoes-1.jpg
  1. Travel from Datong to Danxia Mountains,
  • the famous Rainbow Mountains;
Źródło: http://www.awakeningstate.com/wp-content/uploads/2016/03/Rainbow-Mountains-in-China-at-the-Zhangye-Danxia-Landform-Geological-Park-in-Gansu-1.jpg
Źródło: http://www.awakeningstate.com/wp-content/uploads/2016/03/Rainbow-Mountains-in-China-at-the-Zhangye-Danxia-Landform-Geological-Park-in-Gansu-1.jpg
  1. Travel from Danxia Mountains to Xianyang,
  2. Flight back to London from Xianyang, Shaanxi (Xi’an International Airport XIY) (09.08.18);

Z grubsza tak to wygląda. Mongolia to dla mnie biała plama, której wypełnienia podjął się Maciek. Paradoksalnie, nazwanie tego planu sztywnym byłoby nadużyciem. Poza kilkoma punktami, które na pewno chcę zobaczyć ograniczają mnie jedynie czas (na podróż przeznaczam miesiąc), bilety na pociąg, samolot i wizy (w kolejnym poście skupię się na przybliżeniu wam tych kwestii). Cytując słowa znanej piosenki wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń.


Póki co nie mam bladego pojęcia w jaki sposób będę prowadził relację z tego wyjazdu. Nie należę to ludzi, którzy nie ruszają się z domu bez tabletu, czy innego laptopa (i jak mam być szczery to wątpię, że znalazłbym czas na pisanie bieżących relacji na bloga). Do kontaktu z cywilizacją i robienia zdjęć, będzie mi służył smartphone. Sądzę, że skończy się codziennym dodawaniu kilku zdań z przebiegu wyprawy na mój fanpage, okraszonych zdjęciami z trasy. Po powrocie na spokojnie skupię się na sporządzeniu kilku ciekawych artykułów. Jeśli macie jakieś sugestie koniecznie dajcie znać!

Ciekawych dalszego przebiegu zdarzeń i opisu mojego wyjazdu zapraszam do śledzenia mojej:

  1. Strony internetowej – www.kwieqnahamaq.pl

  2. Fanpagea na Facebooku – https://www.facebook.com/bjkwiek/

  3. Profilu na Instagramie – @kwieqnahamaq


Do kolejnego,

Strzałka,

Bartosz Kwiek, 07.06.18, Londyn.

PS Pani ze zdjęcia przy artykule to tylko siostra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *