Podróże

Powrót: Pokara - Katmandu (3 dni) - Londyn

Powrót: Pokara – Katmandu (3 dni) – Londyn

Dzień 19 – 29.03.19 Pokara – Katmandu Droga Pokara – Katmandu Koło godziny 7 opuściliśmy hotel i bez problemu znaleźliśmy wolną taksówkę, którą przy pomocy wskazówek kierowcy udaliśmy się na dworzec mikrobusów. Za przejazd zapłaciliśmy 500 rupii. Mogliśmy oczywiście wynegocjować dużo niższą cenę, ale z samego rana nie mieliśmy ochoty na słowne przepychanki. Pojedynczy bilet na transport wcześniej wspomnianym ...

Powrót: Lukla (3 dni) - Katmandu - Pokara (3 dni)

Powrót: Lukla (3 dni) – Katmandu – Pokara (3 dni)

Dzień 14 – 25.03.19 Pierwszy dzień w Lukli. „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” – słowa idealnie pasujące, aby rozpocząć niniejszy wpis 🙂 Niestety nie udało mi się w pełni zrealizować planu trekkingu po Himalajach i w skutek decyzji o jego przerwaniu pozostało mi do dyspozycji około tygodnia czasu. Nie brałem nawet pod ...

Etap nr 4: Khumjung - Mong La - Phortse Tenga - Dole – Macherma – Gokyo + powrót do Lukli

Etap nr 4: Khumjung – Mong La – Phortse Tenga – Dole – Macherma – Gokyo + powrót do Lukli

Tym razem skorzystanie z mapy nawet nam przez myśl nie przeszło. Droga była bardzo dobrze oznaczona wyraźnymi drogowskazami. Mówiąc szczerze to trudno było się zgubić mając do wyboru dwa, albo trzy kierunki. Skierowaliśmy się na północ, w stronę popularnego miejsca gdzie trekkerzy robią sobie przystanek w wędrówce- górskiej osady Dole. Trasa, którą obraliśmy prowadziła wzdłuż wschodniej ...

Etap nr 3: Namche Bazaar - Khumjung - Dole

Etap nr 3: Namche Bazaar – Khumjung – Dole

Namche Bazaar (3440 m n. p. m.). Plan „miasta”, które wbrew pozorom nie jest aż tak duże. Moim zdaniem bardziej pasuje do niego określenie duża wieś. Osiągnęliśmy ostatni tak duży turystyczny bastion na naszej trasie. Ostatnie miejsce gdzie można czerpać pełnymi garściami ze zdobyczy cywilizacyjnych. Za przykład niech posłużą: kantor, bankomaty, apteka, kafejki internetowe, najwyższy irlandzki pub ...

Rosja, Mongolia, Chiny – wyjazd odwołany.

Witam, niestety jestem zmuszony odwołać mój mający mieć początek dzisiaj wyjazd do Eurazji (Rosja, Chiny, Mongolia). Wczoraj na kilka godzin przed wylotem dowiedziałem się, że mój towarzysz nagle zmienił zdanie i odwidział mu się wylot do niniejszych państw. W związku z tym, stanąłem przed wyborem czy pokonać założoną trasę samotnie, czy zrezygnować z niej i ...

Przygotowania cz. III - zawartość plecaka, bilety i reszta spraw.

Przygotowania cz. III – zawartość plecaka, bilety i reszta spraw.

Siema, Przybliżyłem już wam kwestię zakupów biletów na Kolej Transsyberyjską. Druga i zarazem najbardziej frustrującą część papierkowej roboty – wizy, też już za nami. Miałem zamiar rozdzielić na kilka tematycznych wpisów pozostałe przygotowania, aczkolwiek ze względu na zbliżający się dzień wyjazdu muszę podkręcić tempo. Postaram się wszystko zawrzeć w tej jednej notatce. Mimo wszystko mam nadzieję, ...

Przygotowania cz. II (wizy) – Mongolia

Przygotowania cz. II (wizy) – Mongolia

Siema, Ostatnia wiza jaką wyjątkowo miałem przyjemność załatwić, miała zapewnić mi wstęp do niegdysiejszego imperium Czyngis-Chana – Mongolii. Przyzwyczajony do piętrzących się trudności, oschłej i niemiłej obsługi oraz ogólnego nieładu, nie spodziewałem się niczego innego po wizycie w tym miejscu. Jakże srogo się myliłem! Ambasada Mongolii znajduję się w niepozornym miejscu, zaraz pod poziomem ulicy. Są ...

Przygotowania cz. II (wizy) – Chiny

Przygotowania cz. II (wizy) – Chiny

Siema, W dzisiejszym wpisie na warsztat lecą Chiny 🙂   Chiny Gdzie? Chińską wizę można uzyskać na kilka możliwych sposobów: W ambasadzie, Generalnym konsulacie (Manchester, Edynburg, Belfast), Centrum wizowym (tam skierowałem swe kroki); Chinese Visa Application Service Centre – 12 Old Jewry, London EC2R 8DU Czynne: pn-pt: 9-16, sb-nd: nieczynne, Wiza: Strona internetowa: http://bio.visaforchina.org/LON2_EN/ Formularz wizowy: http://bio.visaforchina.org/LON2_EN/upload/file/20180501/application%20form_4kmQ0S.pdf Najczęstsze zadawane pytania: http://bio.visaforchina.org/LON2_EN/generalinformation/faq/ Koszta wizy: http://bio.visaforchina.org/LON2_EN/upload/file/20180427/2017-12-06%20updated%20schedule%20of%20fees%20_762oUd.pdf Jakiego typu wizy potrzebujesz: http://bio.visaforchina.org/#/guideNav/Guidance?visacenterCode=LON2&request_locale=en_US&site_alias=LON2_EN Czego ...

Przygotowania cz. II (wizy) - Rosja

Przygotowania cz. II (wizy) – Rosja

Siema, Mundial, mundialem, ale nowa notatka sama się nie napiszę 😉 Zamiast meczu Chorwacja-Nigeria (16.06), wybrałem pisanie na tym blogu. Jak to stwierdził mój oburzony ojciec: „ty to pół życia przed tym komputerem spędzisz”. Przynajmniej robię to co kocham, czyli dzielę się z ludźmi „na piśmie” moimi przeżyciami związanymi z podróżami po świecie 😀 To w kwestii ...

Magiczna trzydziestka.

Magiczna trzydziestka.

Siema, Jak zapewne wiecie, w tym roku stuknie mi trzydzieści wiosen. Jakiś czas temu uknułem sobie w głowie, że chcę spędzić te urodziny w wyjątkowy sposób. W związku z tym nawiedziło mnie kilka pomysłów. Po odsianiu ziarna od plew, doszedłem do wniosku, że polecę do USA. W telegraficznym skrócie chciałem wypożyczyć Mustanga cabrio, przejechać Route66 (z ...

Kierunek Paryż - Pociąg Eurostar

Kierunek Paryż – Pociąg Eurostar

Siema, Tym razem padło na owianą romantycznym mitem stolicę Francji jako cel mojego kolejnego wyjazdu. Nie przepadam za tym miastem, oraz za francuzami i ich mentalnością. Większość rzeczy, które są warte zobaczenia już zaliczyłem podczas mojego pobytu w Paryżu w 2003 r., więc pewnie jesteście ciekawi po co zmarnowałem swoje pieniądze i czas na ponowny wypad ...

Islandia (galeria)

Islandia (galeria)

Zapraszam serdecznie do działu „album” na moim fanpage’u.

Dzień VII i VIII – 12.02.18 i 13.02.18

Dzień VII i VIII – 12.02.18 i 13.02.18

Dzień VII – 12.02.18 Siema, (…) Niestety nasz pobyt na Islandii chylił się ku końcowi. Rześcy i w pełni sił, a co najważniejsze z w pełni wypoczętym kierowcą wkroczyliśmy w przedostatni dzień naszej podróży. Jeśli wszystkie prognozy pogody się sprawdzą (a to akurat czysta loteria) i wszystko pójdzie zgodnie z planem popołudniu powinniśmy dojechać do Reykjaviku. Tam ...

Dzień V i VI – 10.02.18 i 11.02.18

Dzień V i VI – 10.02.18 i 11.02.18

Dzień V – 10.02.18 Siema, (…) Chyba już nie muszę wspominać, że wyjechaliśmy na długo przed wschodem słońca. Idąc tym tropem też zapewne zdążyliście się domyśleć jaką drogą jechaliśmy 😉 Gwoli ścisłości przejechanie „jedynką” całej wyspy, w szaleńczym tempie powinno potrwać jedyne około 13 godzin (1.333 km). Jednak czy ma to sens? Sądzę, że lepiej będzie decydować ...

Odcinek specjalny - Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy

Odcinek specjalny – Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy

Odcinek specjalny – Polowanie na zorze polarną i islandzkie zakupy (08.02.18 i 09.02.18) 1. Zorza polarna (08.02.18) Siema, (…)Nie przejmowałem się czy pogoda dopisywała czy nie. Nawet gdy warunki atmosferyczne były niesprzyjające, podobnie jak małe szkraby wyczekują na niebie pierwszej gwiazdki ja wypatrywałem zorzy polarnej. W końcu to po to był ten cały ambaras z zimowym wyjazdem do Islandii, ...

Dzień II – 07.02.18

Dzień II – 07.02.18

Dzień II – 07.02.18Siema, (…) tak jak planowaliśmy, wyruszyliśmy przed wschodem. Pobudka koło godziny siódmej (na Islandii hasło, na które zwykle włosy dęba stają, czyli pobudka przed brzaskiem nabiera nowego wydźwięku. Zwykle jest to godz. 5, tutaj natomiast człowiek może się spokojnie wyspać i wstać w okolicach 7 lub 8.), wyjazd przed 9, a wschód zastał ...

Dzień I - 06.02.18

Dzień I – 06.02.18

Dzień I – 06.02.18 Siema, (…)Z samego rana (po godzinie 9) wylądowaliśmy na lotnisku (KEF) w Keflaviku. Jest to lotnisko odległe o około 50 km od stolicy Islandii i naszego pierwszego punktu wizyty – Reykjaviku. Dlaczego polecieliśmy tam, a nie prosto do stolicy? Ponieważ to lotnisko obsługuje wszystkie loty międzynarodowe, natomiast w Reykjaviku tylko wewnętrzne. Macie ciekawostkę ...

Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście - Islandia 2018

Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście – Islandia 2018

Siema, Aklimatyzacja za sobą. Ochłonąłem. Zdjęcia i filmiki ogarnięte. Jet lag przeżyty, a więc przyszedł najwyższy czas na opisanie mojego ostatniego pobytu (06.02.18-13.02.18) na Islandii. Genezę i szkic tripu opisałem w poprzednim poście (http://kwieqnahamaq.pl/islandia-korona-kraina-lodu/), jednak jak to w życiu bywa nic nie jest pewne i kilka rzeczy uległo zmianie. W pierwszej kolejności przedstawię wam jak wyglądała ostateczna ...

Portugalia - Ponta Delgada, Lizbona (galeria)

Portugalia – Ponta Delgada, Lizbona (galeria)

Zapraszam serdecznie do działu „album” na moim fanpage’u.

Szkocja (galeria)

Szkocja (galeria)

Zapraszam serdecznie do działu „album” na moim fanpage’u.

Irlandia Północna (galeria)

Irlandia Północna (galeria)

Zapraszam serdecznie do działu „album” na moim fanpage’u.

Za pięć dwunasta. Islandia - Corona (Kraina) Lodu.

Za pięć dwunasta. Islandia – Corona (Kraina) Lodu.

Siema, tytułem wstępu. W tym roku stuka mi trzydziestka, więc chciałem uczynić ten okres czasu tyle o ile wyjątkowym i zrobić dla siebie to co od dawna chciałem, ale z jakiegoś powodu nigdy to nie pykło. W kwestii podróży są to tylko dwa cele: wyjazd do USA, oraz zobaczenie zorzy polarnej. Szału nie ma, ale grunt, ...

Projekt Route 66 - This is the end.

Projekt Route 66 – This is the end.

Siema, Niedawno wróciłem z ambasady. No niestety… Nie będzie mi dane obcować z pięknymi, wysokimi, niebieskookimi, ładnie pachnącymi i bajońsko bogatymi nadludźmi ze Stanów (dzieciaki by w tym momencie dały drogowskaz #ironia, bo jeszcze ktokolwiek pomyśli, że to jest napisane na serio…). Po raz piąty odmówiono przyznania mi turystycznej wizy do U. S. A. Powody? Ten ...

Tajlandia cz. IV – Pattaya i wyspa Koh La(r)n

Tajlandia cz. IV – Pattaya i wyspa Koh La(r)n

Siema, Zapraszam was do zapoznania się z niniejszą notatką, w której opiszę jak przebiegały moje ostatnie dni w Tajlandii, które spędziłem w mieście Pattaya i na wyspie Koh La(r)n. Pattaya Kilka zachodów Słońca zastało mnie w Bangkoku i stamtąd wyjechałem autokarem do nadmorskiej miejscowości Pattaya. W każdym razie z jakiegoś dworca, do którego po kilku godzinach dowiózł nas ...

Tajlandia cz. III – One (few) nights in Bangkok! Temples/Buddhas day… cz. II

Tajlandia cz. III – One (few) nights in Bangkok! Temples/Buddhas day… cz. II

Siema, …ciąg dalszy poprzedniego postu… Analizując już po fakcie mapkę doszedłem do wniosku, że przy okazji ostatniego wpisu zapomniałem wspomnieć o jednej „atrakcji”, na którą się natknęliśmy. Tia, użyłem dobrego słowa. Nie planowaliśmy wizyty w tym miejscu, a skoro już znalazło się w zasięgu wzroku to nie omieszkałem podejść, uwiecznić tego na zdjęciu i sprawdzić co to ...

Tajlandia cz. II – One (few) nights in Bangkok! Temples/Buddhas day... cz. I

Tajlandia cz. II – One (few) nights in Bangkok! Temples/Buddhas day… cz. I

Siema, na czym to ja ostatnio? A tia, wraz z moimi kompanami wybraliśmy się na przejażdżkę podniebnym pociągiem – Sky Train i zwiedzanie miasta. Pierwszy punkt okazał się (IMHO) niewypałem (wizyta w Naukowym Centrum Edukacji), więc szukaliśmy dalej czegoś interesującego. Szukając na mapie intrygujących nazw i wyróżniających się obrazków moją uwagę przykuła czerwona chińsko-podobna budowla. ...

Tajlandia cz. I - One (few) nights in Bangkok!

Tajlandia cz. I – One (few) nights in Bangkok!

Siema, Nie wiem co mi najlepszego strzeliło do głowy, ale w ciągu niespełna dwóch miesięcy dwa razy odwiedziłem Królestwo Tajlandii. W cale nie zmusiło mnie do tego dziecko w tym państwie z czekającą matką, ale zwykła zachcianka 😉 W końcu w życiu chodzi o to, żeby być trochę niemożliwym…a pieniądze są po to by je wydawać. Za ...

Kambodży ciąg dalszy - O Boże, jestem w ANGKORZE!

Kambodży ciąg dalszy – O Boże, jestem w ANGKORZE!

  Ahoj załogo! Byłem już w stolicy Kambodży, to trzymając poziom na kolejny cel wyznaczyłem sobie stołeczne miasto Imperium Kmerów – Angkor (słowo oznacza tyle co „stolica”). Angkor aktualnie znany jest jako największy na świeci kompleks świątynny w latach świetności liczący sobie ponad milion obywateli. To powiedzmy sobie szczerze jak połowa aktualnej ludności Warszawy. Jakby to powiedział ...

Kambodża za dodgea - papierowy tygrys

Kambodża za dodgea – papierowy tygrys

Siema, Jak już wcześniej pisałem na Facebooku. Przepraszam, za zwłokę z dodawaniem notatek na bloga, ale cholernie dużą dawkę czasu ukradło mi życie… 😉 Kursy, praca, nauka, sprzątanie, zakupy, prasowanie, pranie, blablabla, zabawa w dorosłe życie jednym słowem. W związku z tym, że chcę opisać kilka ciekawostek, a nie tylko wrzucać kolejne zdjęcia z wyjazdów trochę ...

Kambodża - róża na ciernistym krzewie. (18+)

Kambodża – róża na ciernistym krzewie. (18+)

Siema, Asia tripu ciąg dalszy. Tym razem po gościnę zapukam do bram Królestwa Kambodży. Ostatnim przystankiem w Wietnamie, była granica z tym jednym z najbiedniejszych państw Azji. Podjechaliśmy do betonowego budynku, gdzie oddaliśmy się kontroli paszportowej, bez wypełniania żadnych zbędnych deklaracji i dodatkowych opłat. Najzabawniejsze było stanie w kolejce po odbiór paszportu i próba wychwycenia swojego nazwiska ...

Ho Chi Minh City, Wietnam cz. II

Ho Chi Minh City, Wietnam cz. II

Siema, Tak na boku wspominając zapomniałem podzielić się z wami czymś co mnie intryguje 😀 Poprawnie nazwę tego państwa pisze się Viet-Nam. Nie pojmuję czemu w Anglii i Polsce to Vietnam, lub Wietnam…No mniejsza, już się wyżaliłem. Czas przejść do konkretów… Jak to rapował nijaki Małpa z Torunia: „wyjeżdżam by wrócić”, co w moim wypadku znaczy powrót ...

Can Tho, Wietnam cz. II

Can Tho, Wietnam cz. II

Siema, Nazajutrz z samego rana ruszyliśmy nad rzekę Mekong (brzmi to strasznie poważnie, a tak naprawdę mieliśmy do niej kilkadziesiąt metrów ;P ). Wykupiliśmy po niej kilkugodzinny rejs, połączony z zakupami na pływającym markecie i kilkoma innymi atrakcjami. Przy nabrzeżu czekała już na nas mała łajba z o dziwo nie małym Azjatą nie rozmawiającym po angielsku. Obalając ...

Can Tho, Wietnam cz. I

Can Tho, Wietnam cz. I

Siema, Kolejny dzień  postanowiliśmy spędzić w Can Tho (czyt. kan to). Do wizyty w tym jednym z największych miast delty Mekongu (miejscowi wymawiają mehong) przede wszystkim skusiła nas możliwość odwiedzenia jedynych z must see Wietnamu – pływającego bazaru (floating market) i fabryki papieru ryżowego. Dojazd Miasto znajduję się grubo ponad 100 km za Ho Chi Minh City, więc ...

Ho Chi Minh, Wietnam cz. I

Ho Chi Minh, Wietnam cz. I

Siema, Jak już wcześniej wspomniałem. Gonił nas czas i chcąc nie chcąc, byliśmy ZMUSZENI iść na łatwiznę i skorzystać z wyjazdu oferowanego przez kompanię współpracującą z naszym hotelem. Nie nawidzę tak robić, no ale cóż. Czasem trzeba zagryzć zęby i iść z wiatrem…Z całej gamy ciekawych miejsc w Wietnamie, wybraliśmy jedno, a mianowicie tunele Dia Dao ...

Ho Chi Minh City, Wietnam - początek lipca 2016

Ho Chi Minh City, Wietnam – początek lipca 2016

Siema, Geneza nazwy miasta i historia. Kontynuując poprzedni wątek, wylądowaliśmy w Ho Chi Minh City w Wietnamie. Dlaczego podaję jakąś nazwę „ę, ą”, a nie piszę jak prosty człowiek Sajgon? Spieszę z wyjaśnieniami. Nazwę miasta zmieniono po połączeniu jego południowej (sprzymierzeńcy USA) i północnej (komuniści) części w jeden twór znany jako Socjalistyczna Republika Wietnamu, a działo się ...

Ponownie Azja ;) Dubaj

Ponownie Azja 😉 Dubaj

Siema, Najwyższy czas wrócić do „pióra” i szrajbnąć jakiś ciekawszy wpis, a nie tylko same zdjęcia okraszone kilkoma akapitami tekstu ;P Do czego piję? Do opisania kolejnej dłuższej, dalszej i bardziej egzotycznej wyprawy niż eksploracja Wysp Brytyjskich. Około trzy tygodnie po moim powrocie z Chin i Tajlandii, wyleciałem z przyjacielem i jego dziewczyną ponownie do Azji. ...

Anglia - Yorkshire Dales

Anglia – Yorkshire Dales

Ni Hao! (chińskie cześć 😉 ) Tak gwoli ścisłości chciałem się przypomnieć, że żyję i w związku z tym przybliżyć wam moją kolejną wycieczkę. Tym razem na warsztat jedzie Yorkshire Dales w północnej Anglii. Zbytnio się tu nie rozpiszę, bo wrzuciłem trochę zdjęć, które mam nadzieję będą w stanie przemówić za mnie (#leniwiecmode_on). Podsumowując to zwiedziłem ...

Phuket - rozrywka, pamiątki, etc. This is the end...

Phuket – rozrywka, pamiątki, etc. This is the end…

Siema, Po całym mieście najłatwiej poruszać się skuterami, które jak już pisałem sto tysięcy razy w Azji są śmieszne tanie. Jak macie zbyt gruby portfel i chcecie, żeby było przyjemniej i wygodniej nosić jego wychudzoną wersję w kieszeni, olejcie wypożyczenie tego sprzętu – kupcie sobie jakąś używkę 🙂 Taniocha. Przed wyjazdem, albo porzucicie, albo odsprzedacie. Zaraz ...

Tajlandia - zarzucamy kotwicę.

Tajlandia – zarzucamy kotwicę.

Siema, Po trwającym trzy tygodnie zatoczeniu koła po Chinach, przygodach, trudzie, zmęczeniu, ciągłym bieganiu, kombinowaniu, etc., dobrze by było w końcu odpocząć. Co by tu nie mówić były to cholernie intensywnie spędzony czas. Przewidzieliśmy przyszłość i uwzględniliśmy w naszych planach spędzenie czasu na wylegiwaniu się na plaży, piciu alkoholu, nie zwiedzaniu niczego i nic nie robieniu. ...

Szanghaj - Bye, bye China!

Szanghaj – Bye, bye China!

Siema, Tak to już prawie koniec opowieści. Zaraz, zaraz, jeszcze trochę was pomęczę tą podróżą. Na koniec zostały dwa przystanki. Szanghaj i Tajlandia. Teraz skupię się jednak na tym pierwszym, a dla wytrwałych już w kolejnym wpisie zapraszam w podróż do turystycznego raju – wyspy Phuket. Poobijałem się ostatnio po wioskach i małych mieścinach, więc po złapaniu ...

Chiny - Zhangjiajie (Galeria zdjęć)

Chiny – Zhangjiajie (Galeria zdjęć)

Chiny - Zhangjiajie (Galeria zdjęć)

Yangshuo - rzeka Li

Yangshuo – rzeka Li

Galeria – rzeka Li

X'ian czy raczej Szian cz. I

X’ian czy raczej Szian cz. I

Siema, Kopę lat, nie było mnie tu z miesiąc. Podczas tego czasu ponownie odwiedziłem Azję, a konkretnie: Wietnam, Kambodżę i Tajlandię, ale o tym później. W sumie minie trochę czasu zanim skończę opisywać moją wyprawę do Chin i Tajów, aczkolwiek spokojnie…postaram się wszystko pamiętać z mojego ostatniego ostatniego tripa. Pomogą mi w tym na pewno zdjęcia ...

Wyjazd do Wietnamu, Kambodży i Tajlandii (04.06-21.06)

Wyjazd do Wietnamu, Kambodży i Tajlandii (04.06-21.06)

Krótko, treściwie i bez zbędnego fizolofania. Lecę do Wietnamu, Kambodży i Tajlandii na 15 dni. Po powrocie jak przerobię poprzedni wyjazd, wjeżdżam z relacją z tej podróży. Mam nadzieję, że przeżyję i nie padnie mi wątroba 😉 Czołem dzieciaki! Pzdr, Bartek, 04.06.16

Pociągi - z czym to się je?

Pociągi – z czym to się je?

Siema, Ostatni rzut oka na Pekin przyszło nam dokonać na dworcu kolejowym. Czekając przy kasach na zakup biletów na pociąg do miasta Xi’an (leżącego nieopodal byłej stolicy Chin – Xianyang) byliśmy dopiero na półmetku finalnego procesu, którym było wejście do ciuchci…Pokazuję i objaśniam jak dokonać tego trudnego procesu… Podróżowanie koleją, w szczególności dla osób, które nie mieszkają ...

Chiny cz. III – pekińskie ZOO

Chiny cz. III – pekińskie ZOO

Chiny cz. III – pekińskie ZOO

Chiny cz. II - pekińskie pałace i świątynie

Chiny cz. II – pekińskie pałace i świątynie

Chiny cz. II - pekińskie pałace i świątynie

Chiny cz. I - Zakazane Miasto i Plac Tiananmen

Chiny cz. I – Zakazane Miasto i Plac Tiananmen

Chiny cz. I - Zakazane Miasto i Plac Tiananmen

Wizy - Chiny i Tajlandia

Wizy – Chiny i Tajlandia

Siema, Another note, another day. Kolejny wpis, kolejne ciekawostki. Tym razem na tablice leci temat uzyskania potrzebnych wiz. Interesują mnie Chiny oraz Tajlandia. O tyle mi się poszczęściło, że obywatele Unii Europejskiej nie potrzebują wiz do Tajlandii. Niestety, balans w naturze musi być zachowany i czekało mnie trochę zachodu z formalnociami potrzebnymi aby uzyskać wizę do ...